• Leszek Mańkowski

Gapa z zielonym wieńcem...

"Gapa z zielonym wieńcem. Pierwsza wojna polskich skrzydeł 1918 – 1919, czyli z szachownicą przeciwko trybuzowi", to tytuł nowej książki lotniczej na rynku księgarskim, którą w dobie „dobrowolnego” pozostawania w domowych przysłowiowych 4-ch ścianach polecam miłośnikom historii polskich skrzydeł...


Na rynku wydawniczym pod koniec marca br. ukazało się opracowanie pt. "Gapa z zielonym wieńcem. Pierwsza wojna polskich skrzydeł 1918 – 1919, czyli z szachownicą przeciwko trybuzowi” wydane nakładem Wydawnictwa Inforteditions. Autor, Andrzej Olejko znany z licznych publikacji z historii polskiego lotnictwa, tym razem wprowadza miłośników polskich skrzydeł w świat początków istnienia polskiego lotnictwa wojskowego. W świat, który niejednokrotnie był czasem absolutnej improwizacji. Historia polskich skrzydeł ciągle jest pełna znaków zapytania - nieopisana do końca. Autor „Gapy z zielonym wieńcem…” stara się wypełnić tę lukę, przywołując z zapomnienia awiatorów z polskim rodowodem, którzy służąc w armiach zaborców czasów Wielkiej Wojny ( trwającej od 28 lipca 1914 do 11 listopada 1918) ubiegłego XX wieku, mieli świadomość z rosnącej roli lotnictwa dla odradzającej się Ojczyzny, z których to inicjatywy przejmowano lotniska i samoloty. Wprowadzając czytelnika w atmosferę udziału rodzącego się pod znakiem biało-czerwonej szachownicy polskiego lotnictwa wojskowego w toczącej się wojnie polsko-ukraińskiej (1 listopada 1918 – 16 lipca 1919) ponad stolicą Galicji Wschodniej, Lwowie nawiązuje do 100. rocznicy początku szlaku bojowego kościuszkowskiego godła – udziału amerykańskich ochotników-lotników. Lotników, którzy w składzie Zjednoczonej Grupy Lotniczej (II i III Grupa Lotnicza) aktywnie włączyli się w kształtowanie granicy wschodniej odradzającego się po 123 latach niewoli niepodległego państwa polskiego. Łączenie daty z odpowiednimi wydarzeniami, jak i op.cit. językiem z epoki owych wydarzeń podnosi wartość opracowania. Wartość „Gapy z zielonym wieńcem…” ponadto podnosi bogaty zbiór fotografii wraz z opisem uzupełniając tekst opracowania oraz dołączony spis bibliograficzny potwierdzający dogłębne zbadanie tematu przez autora. Przybliża też, mało znane początki ukraińskich skrzydeł, dzieje Oddziału Lotniczego Ukraińskiej Halickiej Armii, zorganizowanego na początku grudnia 1918 na lotnisku Krasne, jak i ukraińskiego lotniczego oddziału wojskowego 1. Zaporoskiej Eskadry Lotniczej, sformowanego w Polsce w 1920.

Autor oddał cześć, nie tylko Tym co w powietrzu – piątej broni, ale również Tym co na ziemi przelewali krew i oddawali swoje życie służąc w jednej z trzech starszych sióstr, które od wieków królowały na polach bitew – piechocie, kawalerii i artylerii, obrońcom najznakomitszej warowni Rzeczypospolitej, miasta kulturowo i społecznie polskiego. W odradzającej się Rzeczypospolitej o żadne inne z miast polskich nie staczano tak dramatycznych walk, w których legendą okryły się Orlęta Lwowskie,

W sposób specyficzny dla swojego stylu pisania, autor na ponad 500 stronach (praca łącznie liczy 586 stron) zawarł solidną dawkę żywej historii, z zachowaniem pisownia zgodna z oryginałem w całym cytowanym tekście przenosząc czytelnika „w podróż” po spektakularnych działaniach początkowego okresu istnienia polskich sił powietrznych w okresie, gdy niepodległość II Rzeczypospolitej była zagrożona. Dodajmy, nawiązując do tytułowej Gapy z zielonym wieńcem za pracą zbiorową „Ku czci poległych lotników” (op.cit.) pod redakcją mjr. dypl. pil. Marjana Romeyki, że „…Dopiero po dłuższym okresie czasu (w r. 1928), chcąc naprawić mimowolną krzywdę, wyrządzoną pilotom i obserwatorom polowym, powstała przy Dep. Aeronautyki Komisja Odznak Polowych. Zadaniem jej było zweryfikować, na podstawie dokumentów, prawa do otrzymania specjalnej „polowej odznaki” pilota lub nawigatora…Nowy typ „polowej odznaki” różni się od zwykłej tem, że wieniec laurowy w dziobie orła wykonano z zielonej emalji. Nadanie jej nastąpiło 11 listopada r. 1928 …”. Zielony wieniec stanowił wyróżnik dla odznak przyznawanych za wykonywanie lotów bojowych w czasie wojny, w odróżnieniu od odznak nadawanych w czasie pokoju. W czasach nam współczesnych powrócono do tej tradycji (Decyzja nr 293/MON z dnia 9 października 2013 r. Rozdział 1 § 1. Pkt. 13).

Nie zabrakło w opracowaniu prof. U.Rz. Andrzeja Olejki „wspomnień” pod adresem instytucji, które z racji swoich statutów winne pamiętać o postaciach i zdarzeniach z historii polskiego lotnictwa. Z całym szacunkiem dla autora za włożony ogrom pracy, ale…. W myśl przysłowia łyżka dziegciu beczkę miodu zepsuje nie udało się autorowi uniknąć małego wypadku przy pracy. Nie chodzi o zauważone literówki, ale na str. 349 czytamy: „…Gustaw Pokrzywka ( przypis autora: w 1926 r. wraz z kpt. Bolesławem Orlińskim wykonał samolotem typu Breguet XIX przelot na trasie Warszawa-Tokio-Warszawa) zapędzi nas już do roboty…”. W przypadku w/rajdu towarzyszem B. Orlińskiego był mechanik Leonard Kubiak!

Książka "Gapa z zielonym wieńcem. Pierwsza wojna polskich skrzydeł 1918 – 1919, czyli z szachownicą przeciwko trybuzowi” godna jest polecenia wszystkim Tym, którym sercu bliska jest historia polskiej biało-czerwonej szachownicy, w „której białość jest kolorem pięknej, a zbyt wczesnej śmierci, a czerwień kolorem gorącej, nieszczędzonej krwi”. Imponujący materiał źródłowy, autentyczne wspomnienia uczestników wydarzeń, mnogość fotografii czy okładka przyciągająca uwagę potencjalnego czytelnika wszystko to, jest mocną stroną opracowania. "Gapa z zielonym wieńcem …” koniecznie winna zasilić domowy księgozbiór każdego miłośnika polskiego lotnictwa i nie tylko!!!

Z lotniczym pozdrowieniem

Źródło: Zygmunt Bąk, Krośnieński Klub Seniorów Lotnictwa im. gen. pil. Ludomiła A. Rayskiego

51 views0 comments